Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Marcin Bieńkowski
PORADY | Kryzys ekonomiczny, który zawitał do większości krajów świata, sprawił, że większość firm, a także instytucji budżetowych, w tym urzędów, zaczyna rozglądać się za różnego rodzaju oszczędnościami. Spore możliwości kryją się w dziedzinie druku.
Większość współczesnych drukarek zarówno atramentowych, jak i laserowych, w ramach swojej klasy dysponuje podobnymi parametrami technicznymi i zbliżoną funkcjonalnością. Pod tym względem nie ma więc większego znaczenia, czy korzystamy z urządzeń produkowanych przez taką czy inną firmę. Prawdziwe różnice zaczynają się, jeśli weźmie się pod uwagę niezawodność działania drukarki, jej serwis oraz ekonomię użytkowania. W wielu wypadkach najważniejszy okazuje się właśnie ten ostatni czynnik.
Niezależnie od technologii, w której drukuje urządzenie, koszt eksploatacji zawsze określa się w przeliczeniu na stronę wydruku. Jak można się domyślić, parametr ten nabiera tym większego znaczenia, im bardziej intensywnie wykorzystujemy naszą drukarkę. Jeśli na danym urządzeniu drukujemy sporadycznie, wówczas ważniejsze są bezpośrednie koszty zakupu materiałów eksploatacyjnych - toneru lub kartridża z atramentem. Jeśli jednak drukarka jest używana bardzo często, wówczas musimy sprawdzić nie tylko, ile kosztują do niej tusze lub tonery, ale również znaleźć informacje na temat ich wydajności.
Wydajność materiałów eksploatacyjnych zawsze podawana jest (a przynajmniej tak być powinno) przez producentów atramentów i tonerów - informacje te umieszczane są na pudełku toneru/atramentu, w ulotkach reklamowych, a praktycznie zawsze w opisie produktu lub w katalogu umieszczonym na internetowej stronie producenta. Deklarowany przez producenta współczynnik wydajności obliczany jest przy założeniu, że czarno-biała strona zaczerniona jest w 5%, a kolorowa pokryta drukiem w 15% (po 5% na kolor). Takie wartości odpowiadają typowym wydrukom tekstu i kolorowym wydrukom prezentacyjnym np. z Power Pointa. Dla tuszów fotograficznych wydajność podawana jest jako liczba wydrukowanych fotografii formatu 10×15 cm - sposób liczenia wydajności jest znormalizowany.
Aby obliczyć koszt wydrukowania jednej strony, wystarczy podzielić cenę wkładu z tuszem lub pojemnika z tonerem przez jego wydajność. Pomijamy tutaj oczywiście koszty papieru, ale w naszym wypadku będą one stałe i zależą wyłącznie od ceny papieru wykorzystywanego w urzędzie. W przypadku drukarek laserowych, przy obliczaniu kosztów ich długotrwałej eksploatacji należy zwrócić uwagę na cenę wymiany bębna oraz na to, jak długo może ten element pracować. W części drukarek laserowych bęben jest zmieniany wraz z pojemnikiem z tonerem, w innych wymieniany jest oddzielnie po określonym przebiegu np. po 10 czy 100 tys. wydruków. Podobnie jest w wypadku drukarek atramentowych. Niektóre modele mają zamontowane głowice drukujące na stałe, w innych zaś są one zintegrowane z kałamarzem z atramentem. Kasety z tonerem zintegrowane z bębnem są zawsze droższe niż sam zbiornik z tonerem.
Jeżeli w czasie eksploatacji nie zbliżymy się do liczby wydruków, po której wymagana jest wymiana bębna, wówczas lepiej kupić drukarkę z bębnem zamontowanym na stałe. W przeciwnym razie zwykle bardziej opłacalna jest drukarka, w której bęben wymieniamy wraz z tonerem w jednej kasetce. Wymiana "stałego" bębna zwykle pociąga za sobą bardzo duże koszty.
Nieco inaczej sprawy mają się z drukarkami atramentowymi. Tutaj niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z głowicami zamontowanymi w drukarce na stałe, czy też głowicami zintegrowanymi z wymiennym zbiornikiem na tusz, ich ceny są zbliżone. Po prostu głowice montowane w kałamarzach są bardzo tanie i nie podnoszą znacząco jego ceny. Za to ich żywotność jest bardzo krótka - maksymalnie są one wstanie zadrukować tylko 3-4 razy więcej kartek, niż wynika to z wydajności zadeklarowanej przez producenta. Zaletą głowic zintegrowanych z kałamarzem jest z pewnością to, że jeśli drukarka jest rzadko używana, to w razie zaschnięcia tuszu wystarczy wymienić kałamarz i będzie ona działać jak nowa. W drukarce ze stałymi głowicami zaschnięcie tuszu prowadzi zwykle do poważnej awarii urządzenia. Usunięcie jej jest nieopłacalne. Zaletą drukarek z głowicą stałą jest to, że bardzo często kolorowe atramenty są rozdzielone i można je wymieniać niezależnie. Tam, gdzie głowica jest zintegrowana z kałamarzem, zbiorniki na kolorowy tusz są umieszczone w tym samym kartridżu. Skończenie się jednej z barw wymusza wymianę całego zespołu, mimo że pozostałe się jeszcze nie wyczerpały.
[...]
Autor jest niezależnym dziennikarzem zajmującym się propagowaniem nauki i techniki.
Mobilna edukacja. W dniach 25–27 maja 2012 r. odbędzie się po raz...
Krajowe Ramy Interoperacyjności. 16 maja br. zostało ogłoszone...
Bezpłatna konferencja o przetwarzaniu danych w chmurze. „Cloud...
Sieć rzeczy. Szacuje się, że w roku 2015 każdy człowiek będzie...
Microsoft i resort gospodarki zapraszają. „Narzędzia elektroniczne...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej