Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Kajetan Wojsyk

Adres uniwersalny i weryfikator adresów

Te same dane zapisane w różnych rejestrach powinny mieć taką samą postać. Skąd biorą się różnice i jak ich unikać? CSIOZ stworzyło koncepcję adresu uniwersalnego i aplikację pozwalającą na kontrolę jakości danych adresowych.

Dnia 20 września 2016 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę nr 107/2016 w sprawie ustanowienia „Programu otwierania danych publicznych” (patrz: itwa.pl/av). W celu umożliwienia realizacji wspomnianego programu Ministerstwo Cyfryzacji utworzyło portal danepubliczne.gov.pl, w którym systematycznie publikowane są zbiory danych gromadzone przez administrację publiczną (i nie tylko!) w toku realizacji jej zadań (czy też odnośniki do tych danych lub nawet API). Innymi słowy, podatnik jako zbiorowość, jako społeczeństwo i indywidualnie jako osoba fizyczna czy przedsiębiorca stale zasila danymi administrację publiczną, składając wnioski, sprawozdania, deklaracje itp. do owych podmiotów, gdzie są one analizowane, przetwarzane i wykorzystywane zgodnie z obowiązującymi przepisami – a efektem ubocznym są ogromne silosy z gromadzonymi danymi.

Uwolnić dane

Istotą wspomnianego na wstępie programu jest takie „uwolnienie” danych, by można było wykorzystywać je w celu innym niż pierwotny cel ich gromadzenia. Udostępnianie musi być realizowane w sposób zorganizowany, oparty na czytelych i znanych powszechnie regułach i standardach interoperacyjności. Musi też istnieć podstawa prawna takiego udostępniania – jest to ustawa z dnia 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (DzU z 2016 r., poz. 352 ze zm.). Należy tu zwrócić uwagę na fakt, że takie pojęcia jak „dane”, „informacja”, „dokument”, „interoperacyjność”, „format”, „forma” czy „postać” są pojęciami, które mogą być (i najczęściej są) różnie rozumiane i interpretowane – zależnie od profilu wykształcenia osoby interpretującej. To samo pojęcie „dokument” będzie inaczej rozumiane przez informatyka, inaczej przez prawnika cywilistę, prawnika karnistę czy po prostu administratywistę. W celu wprowadzenia spójnej siatki pojęciowej opracowano ePodręcznik (epodrecznik.mc.gov.pl), w którym pojęcia są skomentowane i szerzej opisane wraz z podaniem źródeł, co pozwala rozwiać wątpliwości interpretacyjne.

Powracając do sprawy otwierania danych publicznych – podmioty wystawiają adresy różnego rodzaju organów, podmiotów czy obiektów, jednak wyraźnie widoczne jest, że częstokroć nie przykładają dostatecznej wagi do jakości i rzetelności publikowanych adresów. Tymczasem dane takie jak identyfikator osoby fizycznej (PESEL), identyfikator podmiotu (REGON) oraz właśnie adres są tymi danymi, których struktura i podstawa tworzenia regulowana jest prawem i których jakość często decyduje o sprawności przetwarzania, a także jego kosztach czy nawet bezpieczeństwie. Należy w tym miejscu przywołać rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 2247) – a konkretnie załącznik nr 1 do tego rozporządzenia. Problem w tym, że w zależności od staranności i nawet świadomości osoby wprowadzającej dane do zasobów później udostępnianych może dochodzić do różnego rodzaju nieprawidłowości. To z kolei może pociągać za sobą niedoręczalność przesyłek, pomyłki co do miejsca wysłania wezwanego pogotowia itp.

Dlaczego adres jest ważny

Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) jest administratorem systemów teleinformatycznych, w których osadzone są różne rejestry systemu informacyjnego ochrony zdrowia. W niektórych z tych rejestrów znajdują się dane adresowe – np. w Rejestrze Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, Rejestrze Aptek, Rejestrze Hurtowni Farmaceutycznych i innych. Niestety, CSIOZ nie może korygować w rejestrach danych, wprowadzanych przez podmioty zobowiązane, organy rejestrowe, mimo iż ma pełną świadomość niepoprawności tych danych – i z technicznego punktu widzenia byłoby w stanie sprostowania dokonać.

W trakcie prac nad rejestrami wykrystalizowała się koncepcja tzw. adresu uniwersalnego – adresu zbudowanego z odpowiednich kodów, pochodzących z niezależnych, lecz prawnie umocowanych źródeł: Poczty Polskiej SA, GUGiK oraz GUS. W efekcie każdy istniejący (tzn. zarejestrowany w bazach geodezyjnych) punkt adresowy może być zweryfikowany. Wystarczy w specjalnie w tym celu utworzonej aplikacji (itia.pl/adres) wybrać z rozwijalnych list poszczególne elementy adresu – województwo, miejscowość, ulicę (jeśli jest), numer budynku. W wyniku uzyskamy poprawną strukturę adresu – w formacie dogodnym dla Poczty Polskiej Spółki Akcyjnej (dalej PP SA), o ile kod pocztowy (PNA) został w bazie geodezyjnej poprawnie wprowadzony (lub wprowadzony w ogóle) przez pracowników starostw. W tym miejscu należy zauważyć, że PP SA z niezrozumiałych przyczyn uniemożliwia administracji publicznej zbudowanie mechanizmu automatycznego dowiązywania poprawnych kodów pocztowych do punktów adresowych. Stosowane przez PP SA nazwy ulic w bardzo wielu przypadkach nie są zgodne z oficjalnymi, urzędowymi nazwami ulic w słowniku TERYT. Uzyskamy także mapkę, na której weryfikowany punkt adresowy zostanie wskazany. Ponadto uzyskamy zapis adresu uniwersalnego. Mówiąc „adres”, mamy na myśli punkt adresowy uzupełniony o numer lokalu. Z tego powodu w tytułowym tzw. adresie uniwersalnym na końcu znajduje się średnik, po którym można umieszczać właśnie numer lokalu, jeśli jest taka potrzeba.

Jak to (nie) działa w praktyce

Niech jako przykład posłuży obiekt „al. Wojska Polskiego” w Gdańsku, wyszukany w rejestrze TERYT za pomocą dedykowanej wyszukiwarki (zobacz: pierwszy zrzut ekranu). Dzięki tej wyszukiwarce wiemy, jaką nazwę nosi obiekt mający w nazwie ciąg znaków „Wojska Polskiego” będący aleją w Gdańsku.

[...]

Autor jest zastępcą dyrektora Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia ds. bezpieczeństwa i współpracy międzynarodowej i pełnomocnikiem Ministra Zdrowia ds. otwartości danych publicznych, a także doradcą Ministra do spraw cyfryzacji. Autor licznych publikacji dotyczących prawa informatycznego, praktyki stosowania informatyki w administracji publicznej. Współautor komentarza do ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej