Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Jerzy Michalczyk

Integracja popłaca

SPRZĘT | Komputery typu all-in-one znane są od dawna, jednak do tej pory istniały niepostrzeżenie w cieniu typowych desktopowych konstrukcji. Niesłusznie, bo zalety tych urządzeń docenimy nie tylko wtedy, gdy na biurku brakuje miejsca.

Idea integracji komputera osobistego z urządzeniami wejścia i/lub urządzeniami wyjścia jest tak stara jak historia samych mikrokomputerów. Pierwsze urządzenia tego typu pojawiły się już w epoce "przedpecetowej", czyli wczesnych latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. W roku 1970 firma Hewlett-Packard wprowadziła na rynek urządzenia z serii HP 9800 stanowiące udane połączenie mikrokomputera, klawiatury oraz… wyświetlacza LED. By rozwiać ewentualne wątpliwości, dodajmy od razu: nie monitora LCD z podświetleniem LED, ale jednolinijkowego, jednokolorowego wyświetlacza alfanumerycznego LED. Żarty na bok - takie rozwiązanie miało w ówczesnych czasach głęboki sens - stanowiło pomost łączący świat kalkulatorów (poprzednie serie urządzeń firmy HP) ze światem komputerów osobistych (PC), które pojawiły się na rynku dziesięć lat później. Powstały też kolejne mutacje podstawowego modelu serii 9800 - np. wersja 9830, wyposażona w zintegrowaną drukarkę igłową.

Koncepcja nienowa

I choć wraz z wprowadzeniem do sprzedaży komputerów PC przez firmę IBM świecka koncepcja rozdziału jednostki centralnej od urządzeń wejścia/wyjścia stała się dominująca, to na przestrzeni komputerowych dziejów raz po raz pojawiały się rozwiązania nawiązujące do pomysłu firmy HP. W 1973 roku firma WANG wprowadziła do masowej sprzedaży model serii 2200, w którym zintegrowano jednostkę centralną, klawiaturę alfanumeryczną, czytnik kaset oraz wbudowany monitor. W roku 1977 powstał podobny Commodore Pet 2001, również ze zintegrowanym monitorem, klawiaturą oraz wbudowanym czytnikiem kaset magnetycznych.

W 1981 roku, kiedy to na rynki i ulice naszych miast Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego "wprowadzała czołgi" (i stan wojenny), na rynki amerykańskie firma Kaypro wprowadzała zintegrowane (monitor, jednostka centralna, klawiatura) i przenośne komputery serii KayComp. "Przenośne" - oczywiście na ówczesne czasy - komputery te miały niemałe gabaryty (wyglądem przypominał całkiem sporą walizkę turystyczną) i masę - około 13 kilogramów. W tym samym roku pojawiły się też jednak pierwsze modele IBM PC, które dzięki otwartej architekturze zupełnie zdominowały rynek mikrokomputerów (zyskując tak wielką popularność, że w roku 2001 magazyn Time ogłosił człowiekiem roku… komputer osobisty). Wraz z ideą otwartej architektury zaczęła przeważać koncepcja odrębnych modułów wejścia/wyjścia i gdyby nie pewna, wszystkim dobrze znana firma z Cupertino, której początki toną w mrokach jednego z przydomowych garaży, dziś zapewne o konstrukcjach zintegrowanych dawno ślad by zaginął.

[...]

Autor zawodowo zajmuje się informatyką. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z konfiguracją i zarządzaniem systemami oraz sieciami komputerowymi.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Admin wITek

Admin wITek - Lipiec 2010

Galeria wITka   

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej