Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Katarzyna Bielińska

Wi-Fi dla mieszkańców

Miejski Internet, wdrożony we Wrocławiu, to jeden z największych tego typu projektów w Polsce. Mieszkańcy i turyści mogą korzystać z ponad 400 hotspotów, a bezpłatny dostęp do Sieci cieszy się wciąż niesłabnącym zainteresowaniem.

Częścią wdrożenia sieci Wi-Fi dla mieszkańców jest projekt oznakowania wszystkich stref pokrytych zasięgiem bezpłatnej sieci radiowej – tabliczki i naklejki „Free City Internet” pojawiły się w ponad 100 miejscach Wrocławia.

Wrocławski projekt Miejski Internet (MI) robi wrażenie przede wszystkim swoim rozmachem – z dostępu do  internetu w technologii Wi-Fi (802.11g) można dziś korzystać w pobliżu ponad 400 punktów dostępu (access points), które pokrywają swoim zasięgiem najważniejsze miejsca przestrzeni publicznej w mieście. Jednak nie o liczbę hotspotów tu chodzi, ale o wciąż niesłabnącą popularność tego rozwiązania. – Projekt darmowego miejskiego internetu świetnie się przyjął we Wrocławiu, o czym świadczą statystyki korzystania z usługi – mówi Dariusz Dauksz, zastępca dyrektora Centrum Usług Informatycznych (CUI) we Wrocławiu. Liczba logowań (sesji) w 2017 r. przekroczyła 1,2 mln, a ilość danych przesłanych przez sieć w tym czasie to niemal 13 terabajtów.

Pod zasięgiem sieci

Wrocław jest nie tylko rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę hotspotów, ale też pionierem w tym obszarze. Pierwsze działania związane z budową infrastruktury umożliwiającej korzystanie z sieci dostarczanej drogą radiową ruszyły tu już w 2004 roku. Magistrat wdrożył wówczas program „1, 2, 3 Wi-Fi”, dzięki któremu możliwe było bezpłatne surfowanie w okolicach Rynku i pl. Solnego.

Za koordynację projektu odpowiedzialny był ówczesny Wydział Informatyki Urzędu Miasta Wrocławia (UMW), działający dziś jako odrębna jednostka organizacyjna – CUI. Spory udział w rozwoju MI mieli partnerzy zewnętrzni – głównym wykonawcą zamówień była firma Q4Net Sp. z o.o. W 2008 r. UMW zlecił opracowanie ogólnego projektu technicznego sieci radiowej, ze wskazaniem możliwości wykonawczych dla kilku wstępnie wskazanych stref zasięgu (m.in. Rynek, okolice Panoramy Racławickiej oraz Hali Stulecia). – Wtedy to rozpoczęły się bardziej systematyczne działania związane z rozwojem miejskiej sieci Wi-Fi, m.in. ruszyło wiele wcześniej zaprojektowanych inwestycji infrastrukturalnych zwiększających zasięg sieci radiowej na terenie Wrocławia – wyjaśnia Dariusz Dauksz. W tym początkowym okresie jednym z motorów napędzających projekt MI była strategia marketingowa miasta – bezpłatny dostęp do sieci Wi-Fi miał pozwolić na spojrzenie na Wrocław jako miasto nowoczesne i przyjazne zarówno mieszkańcom, jak i odwiedzającym je turystom. – Warto pamiętać, że były to czasy, kiedy internet nie był dostępny w pakietach komórkowych ani roamingowych – wspomina Dariusz Jędryczek, szef CUI. Kulminacją starań związanych z rozbudową MI stało się pozyskanie dofinansowania na realizację projektu „Budowa nieodpłatnego, bezprzewodowego dostępu do Internetu dla mieszkańców miasta oraz gości Wrocławia – Miejski Internet” ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2007–2013. Dzięki tym pieniądzom wdrażanie MI we Wrocławiu ruszyło pełną parą. Ogromny impuls do rozbudowy sieci radiowej dały mistrzostwa EURO 2012, których Wrocław był współgospodarzem. Konieczność zorganizowania i obsłużenia tego wydarzenia na odpowiednio wysokim poziomie, a także możliwość dofinansowania programu MI środkami unijnymi zaowocowały rozbudową miejskiego Wi-Fi o kolejne strefy zasięgu: Dworzec Główny PKP, esplanadę Stadionu Miejskiego oraz nowy terminal Wrocławskiego Portu Lotniczego.

Mocne i słabe strony

Sieć MI, wdrożona w stolicy Dolnego Śląska, może gwarantować wysoką dostępność usługi dzięki topologii siatki (partial – mesh) oraz zastosowaniu redundantnych kontrolerów sieci radiowej. Sieć radiowa w warstwie logicznej zbudowana jest z dwóch rodzajów punktów dostępowych: RAP (Root Access Point), do którego fizycznie podłączone jest łącze internetowe, oraz MAP (Mesh Access Point) – bez fizycznego dostępu do sieci. Punkty RAP i MAP łączą się ze sobą z wykorzystaniem transmisji bezprzewodowej, dzięki czemu dostęp do sieci możliwy jest również za pośrednictwem punktów typu MAP. Dodatkowo jeden punkt MAP może mieć połączenie (bezpośrednio lub poprzez inne punkty tego typu) z kilkoma punktami RAP, co sprawia, że system jest odporny na awarie pojedynczych połączeń. – Oczywiście obniża to również koszty utrzymania sieci – globalnie wystarczy kilka łączy fizycznych dla rozległej sieci WLAN – mówi Dariusz Dauksz. Co ciekawe, łącza te nie są bezpośrednio wykorzystywane do zapewnienia użytkownikom sieci dostępu do internetu. Ich zadaniem jest transmisja danych z punktów dostępowych do centrum zarządzania siecią radiową, które tworzą redundantne kontrolery sieci radiowej (odporne na awarię jednego kontrolera), na bieżąco zarządzające działaniem sieci. Dzięki centralnemu systemowi zarządzania nie ma konieczności bezpośredniej konfiguracji punktów dostępowych – zmiany implementowane są na kontrolerze, który przekazuje do punktów dostępowych informacje o zmianie konfiguracji (np. utworzeniu nowego SSID czy zmianie polityki bezpieczeństwa). Dostęp do sieci Internet odbywa się za pośrednictwem systemu bezpieczeństwa oraz systemu monitorowania czasu sesji użytkowników. Cała architektura systemu została oparta na rozwiązaniach firmy Cisco Systems.

[...]

Autorka jest dziennikarką specjalizującą się w zagadnieniach IT.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej