Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Artur Pęczak
WINDOWS | Wymiana sprzętu, instalacja oprogramowania czy zmiana konfiguracji systemu wymaga uprawnień administracyjnych. Jednak reguła minimalnych uprawnień wyklucza codzienną pracę z konta administratora. Warto zadbać o swoje bezpieczeństwo (niekoniecznie) kosztem wygody pracy z komputerem.
Uruchamianie aplikacji z obniżonymi uprawnieniami podnosi bezpieczeństwo całego systemu. Wiele działań podejmowanych przez szkodliwe oprogramowanie wymaga bowiem praw administratora. Są one niezbędne do zmiany ustawień systemu (wyłączenia firewalla, modyfikacji Rejestru itp.), tworzenia plików w katalogach systemowych czy "zabijania" i uruchamiania procesów. Praca z konta zwykłego użytkownika pozwala w dużym stopniu ograniczyć szkody wynikające z działania wirusów, malware i spyware. W Windows mamy do dyspozycji konto użytkownika z ograniczeniami (Limited User Account, LUA), choć w praktyce wiele osób (w tym także i administratorów) ignoruje ten tryb pracy z komputerem. Powód jest prosty. Praca na zwykłym koncie jest niekiedy niewygodna. Dodatkowo - wiele aplikacji, takich jak zapory ogniowe, programy do wypalania płyt CD/DVD czy menedżery pobierania P2P, wymaga do poprawnego działania uprawnień administracyjnych czy niskopoziomowego dostępu do sterowników urządzeń.
Zasadę minimalnych uprawnień zrealizujemy na dwa sposoby. Pierwsze podejście polega na wykorzystaniu w codziennej pracy konta zwykłego użytkownika. W tym przypadku czynności takie jak instalacja nowych urządzeń i aplikacji czy zmiana ustawień systemu będą wymagać specjalnych uprawnień. Alternatywą do logowania się na konto administratora jest użycie mechanizmu pozwalającego podwyższyć uprawnienia dla wybranych aplikacji wywoływanych w kontekście zabezpieczeń bieżącego użytkownika.
Drugi sposób upoważnia nas do korzystania z konta administratora, ale przy jednoczesnym założeniu, że niebezpieczne aplikacje będziemy uruchamiać z obniżonymi uprawnieniami. Metoda ta sprawdzi się w przypadku programów internetowych takich jak przeglądarka czy program pocztowy, które stanowią potencjalne źródło infekcji szkodliwym oprogramowaniem.
Pierwsze podejście znajdzie zastosowanie w każdym urzędzie. Szeregowy pracownik korzysta z konta zwykłego użytkownika, natomiast lokalny informatyk może wykonać wiele czynności administracyjnych bez przelogowania się na konto uprzywilejowane. W ten sam sposób skonfigurujemy aplikacje, które do poprawnego działania wymagają podwyższonych uprawnień. W sytuacji, w której korzystanie z konta administratora jest uzasadnione, możemy posłużyć się drugą z metod. Potencjalnie niebezpieczne aplikacje będziemy uruchamiać z obniżonymi uprawnieniami.
W Linuksie i innych systemach uniksowych mamy do dyspozycji dwa wygodne narzędzia umożliwiające uruchamianie programów z podwyższonymi uprawnieniami. Należą do nich su oraz sudo. Pierwsze z nich pozwala zmienić identyfikator użytkownika w trakcie pracy i tym samym "stać się" innym użytkownikiem lub - co w praktyce jest najczęściej stosowane - superużytkownikiem (root). Z kolei sudo umożliwia uruchamianie programów i poleceń z uprawnieniami administratora, ale w kontekście bieżącego użytkownika.
[...]
Autor zawodowo zajmuje się informatyką. Publikuje w magazynach
komputerowych i serwisach internetowych.
Dzień Bezpiecznego Internetu. 7 lutego wypada Dzień Bezpiecznego...
Projekt zamknięto. Konsorcjum ośmiu gmin, którym przewodzi Gmina...
Miasto zarządzane. Zintegrowany System Informatyczny Wspierający...
Dzień Ochrony Danych Osobowych. Czy czeka nas rewolucja w unijnych...
E-audyt. W projekcie „Opolska e-szkoła szkołą ku przyszłości”...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej