Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Karol Krystkowiak
ZARZĄDZANIE | Bez odpowiednich uprawnień do plików czy baz danych trudno dziś wyobrazić sobie działalność nawet najmniejszej organizacji. Działy IT często więc uwijają się jak w ukropie, aby zapewnić pracownikom odpowiednie zasoby.
Liczba systemów informatycznych wykorzystywanych w każdej organizacji rośnie w zaskakującym tempie. Aby z nich korzystać, użytkownik musi dokonać autentykacji w każdym systemie z osobna (chyba że zostało wdrożone rozwiązanie single sign-on). Rosnąca liczba systemów oznacza pojawienie się problemu przydziału użytkownikom uprawnień. Kłopoty wynikające z dużej liczby kont w systemie, trudności weryfikacji, do kogo one należą oraz czy są nadal wykorzystywane, to sytuacje widoczne zwłaszcza podczas audytu infrastruktury IT. Najprościej byłoby zablokować konta, o których nic nie wiemy, i odczekać, aby użytkownicy sami się do nas zgłosili. Takie rozwiązanie nie wchodzi jednak w grę, gdy administrujemy systemem krytycznym dla działalności organizacji.
Można powiedzieć, że opisany problem nie pojawiłby się, gdyby każde konto w systemie było zakładane po uprzednim zautoryzowaniu tej operacji przez uprawnioną do tego osobę oraz gdybyśmy mieli "oficjalny papier" - dla każdego konta. Jeżeli polityka dostępu do systemu jest stosowana bez wyjątku, to faktycznie dokładnie wiemy, kto z niego korzysta. Jednak czy rzeczywiście jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie o to, kto, do czego i dlaczego ma dostęp do systemu w danej chwili?
Częstym zjawiskiem w dużych instytucjach jest współdzielenie kont przez użytkowników. Z taką sytuacją mamy do czynienia wtedy, gdy pracownicy nie mogą doczekać się dostępu do systemu, a muszą wywiązać się z powierzonych im obowiązków. Jeżeli system wykorzystywany jest sporadycznie, np. raz w miesiącu do wystawienia faktur, osoby odpowiedzialne za to zadanie korzystają z jednego konta, dzięki czemu mogą wykonać swoją pracę. W takim wypadku niemożliwe jest określenie, kto w danym czasie pracował w systemie i np. skasował informacje o płatnościach dla pracowników. Oczywiście jeżeli grupa osób współdzielących konto jest niewielka, można spróbować ustalić - z pewną dozą niepewności - kto jest odpowiedzialny za zmiany. Jednak gdy grupa użytkowników jest większa, określenie osoby odpowiedzialnej za wykonanie danej operacji nie jest wcale zadaniem łatwym.
Jak zabezpieczać się przed tego typu nadużyciami?
[...]
Autor zajmuje się projektowaniem i wdrażaniem rozwiązań
technologicznych związanych z zarządzaniem tożsamością oraz
dostępem. Jest konsultantem ds. bezpieczeństwa w firmie
Infovide-Matrix SA.
Dzień Bezpiecznego Internetu. 7 lutego wypada Dzień Bezpiecznego...
Projekt zamknięto. Konsorcjum ośmiu gmin, którym przewodzi Gmina...
Miasto zarządzane. Zintegrowany System Informatyczny Wspierający...
Dzień Ochrony Danych Osobowych. Czy czeka nas rewolucja w unijnych...
E-audyt. W projekcie „Opolska e-szkoła szkołą ku przyszłości”...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej