Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Mateusz Kamiński
ROZPORZĄDZENIA | W wielu aktach prawnych dotyczących informatyzacji podmiotów publicznych ustawodawca odwołuje się do zapisów polskich lub międzynarodowych norm. Jak rozumieć tak skonstruowane przepisy?
Przy opracowywaniu polityki bezpieczeństwa (…) podmiot publiczny powinien uwzględniać postanowienia Polskich Norm z zakresu bezpieczeństwa informacji" - taką regulację zawarł prawodawca w § 3 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 października 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych, dalej: rozporządzenia w sprawie wymagań (DzU z 2005 r. nr 212, poz. 1766). W dobie coraz powszechniejszego stosowania norm technicznych nie zaskakuje sam fakt wprowadzenia odnoszącego się do nich przepisu. Podobnych regulacji pojawiło się w ostatnich latach w polskim prawie więcej. Są one rozwiązaniami tyle ciekawymi, ile kontrowersyjnymi. Znaczenie tych przepisów nie jest bowiem oczywiste. Dlatego też intrygują one zarówno praktyków zajmujących się bezpieczeństwem systemów teleinformatycznych i ochroną danych osobowych, jak i przedstawicieli nauki prawa. Kwestię tę podjął na przykład Wojciech Wiewiórowski z Uniwersytetu Gdańskiego w swoim wystąpieniu podczas wrześniowej konferencji "Wymiar sprawiedliwości i administracja publiczna wobec prawa nowych technologii" we Wrocławiu (por. W. Wiewiórowski, "Specyfikacja, standard i norma techniczna w procesie wykładni prawa. Informatyczne wyzwania dla sądów i organów administracji publicznej" - http://konferencjacbke.prawo.uni.wroc.pl).
Przywołany na wstępie przepis adresowany jest do podmiotów publicznych. Został on wprowadzony po to, aby sprecyzować, jak urząd powinien wykonywać obowiązek opracowania i wdrożenia oraz modyfikowania polityki bezpieczeństwa dla systemów teleinformatycznych używanych do realizacji zadań publicznych. Intencją projektodawców było, jak należy się domyślać, zobligowanie podmiotów publicznych do tego, by przy tworzeniu dokumentów stanowiących zbiory reguł i procedur zabezpieczania zasobów informacyjnych korzystały z przygotowanych przez specjalistów rozwiązań zawartych w Polskich Normach.
Twórcy rozporządzenia nie ustrzegli się jednak błędu.
Wprowadzili bowiem przepis, z którego trudno wywieść jakąkolwiek
normę prawną. Do jego odczytania niezbędne jest połączenie treści
paragrafu rozporządzenia z treścią dokumentu normalizacyjnego,
który przywołano w akcie prawnym. Nakaz "uwzględniania postanowień
Polskich Norm" nie daje takiej możliwości, bo odsyła do wielu
ogólnie wskazanych dokumentów normalizacyjnych przyjętych w
Polsce.
[...]
Autor jest prawnikiem. Zajmuje się prawnymi aspektami
informatyzacji publicznej i ochrony zdrowia. Jest współautorem
komentarza do ustawy o podpisie elektronicznym.
E-podpis doprecyzowany. Do sejmu trafił komisyjny projekt ustawy o...
Ochrona informacji niejawnych. Dnia 24 czerwca 2010 r. uchwalona...
Będą nowe dowody. 23 lipca Sejm przyjął jednogłośnie ustawę o...
XVI Forum Teleinformatyki. W dniach 23–24 września 2010 roku...
Antyterroryzm w Internecie. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej