Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Katarzyna Bielińska-Kuniszewska
WYWIAD | Czy polskie sądy i polskie prawo bronią się przed nowymi technologiami? I dlaczego? Rozmawiamy z prof. Jackiem Gołaczyńskim z Centrum Badań Problemów Prawnych i Ekonomicznych Komunikacji Elektronicznej.

IT w Administracji: CBKE, któremu Pan szefuje, zorganizowało we wrześniu we Wrocławiu konferencję "Wymiar sprawiedliwości i administracja publiczna wobec prawa nowych technologii". Po raz pierwszy udało się zgromadzić rozproszone dotąd środowisko zajmujące się zastosowaniem nowych technologii w praktyce wymiaru sprawiedliwości. Jakie były najbardziej "gorące" tematy tego spotkania?
Jacek Gołaczyński: Konferencja miała stać się pierwszym zjazdem katedr zajmujących się wpływem technologii informatycznych na prawo. Pretekstem do spotkania była jednak informatyzacja postępowania sądowego, głównie w sprawach cywilnych i administracji publicznej. Z powodu odmiennych zainteresowań naukowych nie wszyscy badacze mogli się więc na tym zjeździe wypowiedzieć. Środowisko naukowców zajmujących się informatyką prawniczą (choć to pojęcie ma ściśle oznaczone znaczenie) nie jest w Polsce duże, stąd też dość często udaje nam się spotkać oraz wymieniać doświadczenia i myśli. Powodem takich spotkań są najczęściej konferencje naukowe organizowane przez poszczególne jednostki naukowe. Warto też wspomnieć, że w tej specyficznej dziedzinie badawczej istotne znaczenie odgrywa także praktyka. Głosy przedstawicieli kancelarii prawniczych zajmujących się prawem IT były widoczne także podczas wrocławskiego spotkania. Wydaje mi się, że najbardziej gorącym tematem był projekt wprowadzenia elektronicznego postępowania upominawczego, elektronicznego protokołu oraz prace nad wdrożeniem dyrektywy o ponownym wykorzystaniu informacji publicznej.
CBKE wspólnie z Politechniką Wrocławską przygotowuje projekt "E-sąd - informatyzacja postępowania cywilnego", którego efektem ma być pilotażowe praktyczne wdrożenie w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu. Natomiast podczas konferencji zaprezentowano prototyp systemu do obsługi postępowania hybrydowego, w którym strony mogą komunikować się z sądem elektronicznie lub tradycyjnie. Na jakim etapie są te prace?
J.G.: CBKE wraz z Politechniką Wrocławską oraz z partnerami technologicznymi Zeto Świdnica, Aram i Currenda przygotowało pilotażowe oprogramowanie umożliwiające dostęp przez Internet do elektronicznego repertorium sądowego w Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego we Wrocławiu (Aram). Trwają też końcowe prace nad wdrożeniem oprogramowania pozwalającego na internetowy dostęp do I i II Wydziału Cywilnego w Sądzie Okręgowym (Zeto Świdnica).
Natomiast Currenda przygotowuje prototyp oprogramowania do postępowania cywilnego hybrydowego, czyli papierowo-elektronicznego. Wyniki merytoryczne projektu badawczego zostaną zatem najlepiej przetestowane w ramach tego ostatniego prototypu. Pilotaż zostanie jednak przeprowadzony jedynie na fikcyjnych sprawach - procedura nie zezwala bowiem na wykorzystanie tego instrumentu w sprawach sądowych. Prace są obiecujące i mogą stanowić dla legislatora ważny argument w pracach nad informatyzacją "zwykłego" postępowania cywilnego. Dotąd informatyzowano bowiem jedynie postępowania rejestrowe i elektroniczne postępowanie upominawcze. Projekt kończy się w grudniu 2009 r. i wtedy też CBKE przedstawi projekt zmian legislacyjnych mających na celu wprowadzenie do kodeksu postępowania cywilnego elektronicznego postępowania z elementami papierowymi.
[...]
Rozmawiała: Katarzyna Bielińska-Kuniszewska
Krajowe Ramy Interoperacyjności. 16 maja br. zostało ogłoszone...
Bezpłatna konferencja o przetwarzaniu danych w chmurze. „Cloud...
Sieć rzeczy. Szacuje się, że w roku 2015 każdy człowiek będzie...
Microsoft i resort gospodarki zapraszają. „Narzędzia elektroniczne...
Wielki skan. Skaner dokumentowy Avision AV620C2+ przeznaczony jest...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej