Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Katarzyna Bielińska-Kuniszewska
LICENCJE | Liczba programów w Internecie jest ogromna i każdy znajdzie tu odpowiednie narzędzie. Jednak niemal tyle samo co aplikacji jest wątpliwości związanych z używaniem darmowego oprogramowania w jednostkach publicznych. Odpowiadamy na najczęstsze pytania Czytelników.
Pytanie: Czy każdy bezpłatny program może być używany w urzędzie?
Na tak postawione pytanie nie można odpowiedzieć jednoznacznie. Powód jest prosty: to twórca licencji danej aplikacji określa warunki, na jakich możemy jej używać (licencja jest niczym innym jak umową zawartą między autorem a korzystającym z oprogramowania użytkownikiem).
W licencjach możemy spotkać się z zapisami "do użytku osobistego", "do użytku domowego" i "do użytku komercyjnego". Informatyków zatrudnionych w sektorze publicznym dotyczą dwie ostatnie kategorie. Są one najłatwiejsze do zdefiniowania. Określenie "użytek domowy" odnosi się do działalności non profit, "użytek komercyjny" przeciwnie - chodzi o pracę przynoszącą korzyści. Jeśli jednak nadal mamy wątpliwości, czy w związku z używaniem programu w konkretnych okolicznościach musimy zapłacić jego twórcy, przeczytajmy dokładnie treść umowy licencyjnej załączonej do programu. Możemy też skorzystać z FAQ-u (najczęściej zadawanych pytań) prowadzonego na stronach autorów oprogramowania lub też bezpośrednio do nich napisać.
Pytanie: Kto odpowiada za wykorzystanie w urzędzie nielegalnego oprogramowania i czym to grozi?
To informatyk lub osoba zarządzająca jego pracą w dużej mierze ponoszą odpowiedzialność za używanie przez pracowników nielegalnego oprogramowania. W wypadku kontroli ujawniającej nielegalne wersje aplikacji możemy liczyć się z dwoma rodzajami konsekwencji. Jedna z nich wynika z odpowiedzialności cywilnej, związanej z naruszeniem autorskich praw majątkowych. Artykuł 79 ust. 1 z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (DzU z 1994 r. nr 24, poz. 83) mówi, iż twórca ma prawo żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia podwójnej lub potrójnej wysokości wynagrodzenia, jakie otrzymałby przy normalnej sprzedaży programów. W grę może wchodzić także odpowiedzialność karna. Można o niej mówić, wówczas gdy dokonano czynu opisanego w ustawie jako zabroniony, bezprawny, zawiniony oraz społecznie szkodliwy. Artykuł 278 § 1 kodeksu karnego stanowi, że osoba, która zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Pytanie: Czy ściągniętą z Internetu aplikację typu freeware, np. Gadu- -Gadu, Winamp, CCleaner, można instalować w urzędzie na dowolnej liczbie komputerów?
Tak, programów freeware można używać i, co szczególnie istotne, również rozpowszechniać je - za darmo. Bezwzględnie nie wolno ich odsprzedawać. Zakazane jest również wprowadzanie zmian polegających na dodaniu funkcji czy dołączeniu własnej reklamy.
Pytanie: Wiele darmowych programów dostępnych jest na licencji GNU GPL. Co tak naprawdę znaczy ta licencja?
Odpowiedź: GNU GPL (General Public License) to najpopularniejsza licencja wolnego oprogramowania. Jest bezpłatna. Wszystkie programy, które powstają w wyniku rozwoju lub modyfikacji programu opartego na tej licencji, powinny być nią również objęte (stąd GPL określa się mianem licencji wirusowej). Oczywiście GPL zapewnia swobodny dostęp do kodu źródłowego. GPL jest bezpłatna. Jednak fizyczne przekazywanie programu lub zapewnienie czynności gwarancyjnych (sama licencja nie jest chroniona gwarancją) mogą być odpłatne. Wśród istotnych cech General Public License znajdują się więc swoboda modyfikacji i rozpowszechniania, licencjonowanie utworów zależnych na tej samej licencji, konieczność udostępniania kodu źródłowego oraz możliwość publikowania z programami opartymi na innych typach licencji.
Pytanie: Czy każdy program open source jest darmowy?
Program open source może być odpłatny, jednak dostępność kodu nie wiąże się z kolejnymi dopłatami. Większość programów open source oparta jest jednak na wolnych licencjach, np. GPL, LGPL. O odpłatności decydują postanowienia licencji oryginału i kolejnych modyfikacji.
Pytanie: Czy można w urzędzie wykorzystać program OpenOffice? Czy w razie kontroli urząd skarbowy nie znajdzie nieprawidłowości w stosowaniu darmowego oprogramowania?
Przez stosunkowo długi czas był to poważny problem z "fiskalnego" punktu widzenia (więcej na ten temat piszemy w artykule "Wolność Tomku w urzędzie", s. 56). Rosnąca dostępność oprogramowania bezpłatnego i otwartego oraz liczne zapytania w tej sprawie skłoniły Ministra Finansów do wydania w 2006 r. interpretacji. Zgodnie z nią oprogramowanie może być używane bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów fiskalnych. Warunkiem takiego rozwiązania jest powszechna dostępność świadczenia (oprogramowania) dla wszystkich podatników. Wolne oprogramowanie spełnia ten warunek.
Krajowe Ramy Interoperacyjności. 16 maja br. zostało ogłoszone...
Bezpłatna konferencja o przetwarzaniu danych w chmurze. „Cloud...
Sieć rzeczy. Szacuje się, że w roku 2015 każdy człowiek będzie...
Microsoft i resort gospodarki zapraszają. „Narzędzia elektroniczne...
Wielki skan. Skaner dokumentowy Avision AV620C2+ przeznaczony jest...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej