Nawigacja:
Rozwiązujemy problemy z konfiguracją oraz obsługą aplikacji i sprzętu IT w urzędach.
Prezentujemy darmowe programy, które bez przeszkód można wykorzystać w urzędzie.
Jacek Kurek
NARZĘDZIA SYSTEMOWE | Aby dobrze wykorzystać wszystkie możliwości naszego komputera, potrzebujemy zestawu odpowiednich narzędzi. Pozwolą one nie tylko efektywnie gospodarować zasobami sprzętowymi maszyny, ale też poszerzą jej funkcjonalność i ułatwią użytkownikom pracę.
Szybki rozwój technologiczny branży IT sprawia, że nawet do amatorskich zastosowań używamy obecnie sprzętu o dużej mocy obliczeniowej i wydajności, których nie jesteśmy na ogół w stanie w pełni wykorzystać. Aby w większym stopniu użyć naszego peceta, musimy wyposażyć go w dodatkowe oprogramowanie. Dysponując odpowiednim software'em, możemy np. trwale niszczyć dane, odzyskiwać te, które straciliśmy wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, czy też podglądać hasła zapisane na dysku komputera przez różne programy.
Posługiwanie się komputerem - niezależnie od typu używanego systemu operacyjnego - wiąże się z nieustanną koniecznością eksplorowania zasobów dyskowych. Coraz większe pojemności i niewysokie ceny dysków zachęcają wręcz do tego, by przechowywać na nich dużą liczbę informacji. Problem jednak w tym, że im więcej plików zapisanych jest na dysku, tym trudniej - zagłębiając się w coraz bardziej zawiłą strukturę katalogów - znaleźć w niej dokładnie to, czego potrzebujemy. Niestety, żadna z wersji systemów rodziny Windows nie dysponuje wygodnym narzędziem do przeglądania magazynów z danymi (dysków twardych, pamięci masowych, płyt DVD, Blu-ray i innych). Jesteśmy skazani na standardowy Eksplorator Windows, który do operacji przeniesienia większej liczby plików na różne dyski potrzebuje niejednokrotnie wielu kliknięć myszy.
Pierwowzorem dobrej aplikacji pozwalającej na pracę z plikami jest "prastary" DOS-owy Norton Commander. Wzorując się na tym narzędziu, wielu programistów stworzyło podobne menedżery plików - z tym że przystosowane do współczesnego środowiska graficznego. Dużą popularnością cieszy się od zawsze Total Commander (kiedyś Windows Commander). Aplikacja ta zdobyła sobie duże grono zwolenników i z pewnością zasługuje na słowa uznania z uwagi na dużą funkcjonalność. Trzeba za nią jednak zapłacić.
Jeśli więc nie chcemy inwestować w tego rodzaju program, możemy sięgnąć po darmowe "odpowiedniki" Total Commandera. Jedną z ciekawszych i wartych polecenia propozycji jest AltCommander. Jest to polska aplikacja, której pakiet instalacyjny zajmuje zaledwie 640 KB, a zarówno pod względem graficznym, jak i funkcjonalnym jest wręcz "klonem" Total Commandera, wykazując też pewne podobieństwa do legendarnego NC. Prosty interfejs użytkownika i zestaw funkcji, jakie oferuje (kopiowanie, przenoszenie, zmiana nazwy, pakowanie i rozpakowywanie, podłączanie dysków sieciowych czy połączenia FTP), sprawiają, że produkt ten cieszy się dużym zainteresowaniem i może w wielu sytuacjach usprawnić operacje na plikach. Jednak ostatnia wersja AltCommandera 1.3 pochodzi z października 2007 r. Ta dość odległa data oraz fakt, że niektóre funkcje aplikacji - np. szyfrowanie plików - nie działają, mogą sugerować, że program odchodzi powoli w zapomnienie. A szkoda...
[...]
Autor jest administratorem w Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie.
Krajowe Ramy Interoperacyjności. 16 maja br. zostało ogłoszone...
Bezpłatna konferencja o przetwarzaniu danych w chmurze. „Cloud...
Sieć rzeczy. Szacuje się, że w roku 2015 każdy człowiek będzie...
Microsoft i resort gospodarki zapraszają. „Narzędzia elektroniczne...
Wielki skan. Skaner dokumentowy Avision AV620C2+ przeznaczony jest...
Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej