Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Rafał Korczyński

Kłopoty z legalnością oprogramowania

PRAWO | Kwestie związane z legalnością programów i korzystaniem z darmowych licencji w sektorze publicznym nie są do końca jednoznaczne. Niezależnie jednak od stopnia dyskusyjności tego problemu to informatyk lub osoba zarządzająca jego pracą w dużej mierze ponosi odpowiedzialność za stosowanie przez użytkowników nielegalnego „softu”.

fot. Ingram Publishing

Niemal każdy z informatyków i użytkowników komputerów spotkał się z nielegalnym oprogramowaniem. Zjawisko piractwa komputerowego w bardzo znacznym stopniu rozpowszechniło się na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Odpowiedzią na to było uchwalenie Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, DzU nr 24, poz. 83 z późniejszymi zmianami. W pierwotnej treści ustawy można było odnaleźć przepis, wedle którego posiadacz programu komputerowego stworzonego przed wejściem w życie ustawy nie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności za naruszenia dokonane przed tą datą. Tak więc osoby korzystające z zainstalowanych na swoich komputerach nielegalnych wersjach oprogramowania mogły śmiało korzystać z nich dalej. Przepis ten dziś już nie obowiązuje. Tę szczególną "amnestię komputerową" zniosła nowelizacja ustawy z dnia 9 czerwca 2000 r., DzU nr 53, poz. 631. Obecnie każda osoba pracująca z programem zakupionym przed lutym 1994 r. powinna zakupić licencję do tej aplikacji. Jeżeli więc w jednostce publicznej znajduje się komputer, w którym przed laty zainstalowany został poczciwy DOS 3.3, a licencji na ten program nikt nigdy na oczy nie widział, należy go usunąć.

Czy zawsze za darmo?

Sposobem na zaoszczędzenie w budżecie niebagatelnej czasem kwoty jest korzystanie z darmowego oprogramowania, opartego na prywatnych nieodpłatnych licencjach lub różnego rodzaju licencjach publicznych. Liczba istniejących w Internecie bezpłatnych programów jest ogromna i z pewnością każdy znajdzie satysfakcjonujące go narzędzie pracy. Pojawia się jednak kwestia, czy używany przez nas program rzeczywiście jest darmowy i czy możemy z niego korzystać podczas pracy w jednostkach administracji publicznej.

Autor jest prawnikiem specjalizującym się w prawie komputerowym

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Admin wITek

Admin wITek - Maj 2012

Galeria wITka   

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej