Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Borys Sobiegraj, Kamil Kulesza

Jak być za, a nawet przeciw

BEZPIECZEŃSTWO | Nawet w najbardziej wolnych i demokratycznych wyborach zdarzają się historie podważające wiarygodność głosowania. Czy zastosowanie nowoczesnych technologii informatycznych pozwoli je wyeliminować?

Cechą współczesnej cywilizacji jest stale rosnąca liczba innowacji służących społeczeństwu. Wśród osiągnięć, z których w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat czerpaliśmy wyjątkowo intensywnie, są komputery i Internet. Ale oznacza to też konfrontację starych idei z wyzwaniami i możliwościami, które dają nowe technologie. Skojarzenie starogreckiej idei demokracji z powszechną dostępnością technologii informatycznych praktycznie samoistnie zrodziło pomysł e-votingu, czyli elektronicznego głosowania. Słownikowa definicja tego pojęcia: "forma głosowania, w której wykorzystywane są środki komunikacji elektronicznej", kojarzona jest często - niestety niewłaściwie i w dużym uproszczeniu - z wykorzystaniem komputerów do zbierania i liczenia oddanych głosów. Koncepcja wydaje się nowa, jednak po bliższym przyjrzeniu okazuje się, że historii ludzkiej cywilizacji znane są różne próby wdrażania systemów głosowania przy użyciu maszyn. Choć, oczywiście, są i tacy, którzy twierdzą, że historyczne przykłady nijak nie odnoszą się do obecnej sytuacji, ze względu na fundamentalną zmianę, która zaszła wraz z pojawieniem się współczesnych technik informatycznych. Na podstawie badań, które przeprowadziliśmy w Polskiej Akademii Nauk, wykażemy, że jest to rozumowanie błędne, choć w pierwszej chwili teza ta - paradoksalnie - wydaje się prawdziwa.

(Nie)jawnie oddam głos

Oszustwa wyborcze są tak stare jak samo głosowanie. Nieodłączny każdej grupie społecznej konflikt interesów już od greckich czasów skłaniał do takiego przeprowadzenia wyborów, aby zwyciężyła "właściwa" strona.

Jednym z najstarszych modeli wyborów było głosowanie jawne, znane już w starożytności. Trzeba jednak pamiętać, że metoda ta pozwalała na wykorzystanie bogatego arsenału środków perswazji - począwszy od zastraszania przemocą fizyczną lub degradacją ekonomiczną, przez przekupstwo, kończąc na słownej manipulacji.

Konkurencyjny model - głosowanie niejawne - bardzo długo nie mógł się zakorzenić w demokratycznych ustrojach. Mimo że było wykorzystywane w Grecji i we Francji pod koniec XVIII wieku, formalnie zostało uznane dopiero w 1856 roku w czasie wyborów na Tasmanii. Z brytyjskiej kolonii nowinka trafiła do krajów zachodniej Europy. Głosowanie niejawne pozwalało wyeliminować pewne problemy, z drugiej jednak strony - generowało kłopoty na innym polu.

Jedną z metod głosowania maszynowego, która nie ustrzegła się nacisków ekonomicznych, było głosowanie przez naciśnięcie przycisku. Jeden z przycisków smarowano pastą do butów, dzięki czemu osoba podająca rękę wyborcom wychodzącym z lokalu otrzymywała informację, jak głosowali. Głosowania niejawnego dotyczyła też manipulacja przez dorzucanie głosów, anulowanie głosów "za oponentem" (np. przez dostawianie krzyżyka na arkuszu, w przypadku gdy dozwolony był wybór jednego kandydata), manipulacja komisjami wyborczymi i kombinacje tych metod. Bardziej finezyjnym sposobem było przesuwanie granic okręgów mandatowych. Spośród metod legislacyjnych warto wspomnieć o stosowanym w wielu krajach po dziś dzień ograniczaniu praw wyborczych wybranym grupom społecznym.

Głosowanie niemal doskonałe

Przykładem systemu głosowania niejawnego, który na przestrzeni wieków ciągle się poprawiał, jest wybór papieża podczas konklawe.

[...]

Borys Sobiegraj jest studentem ostatniego roku Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Był uczestnikiem letnich praktyk badawczych 2008, podczas których pracował m.in. przy projekcie dotyczącym głosowania z wykorzystaniem maszyn.

Kamil Kulesza jest adiunktem w Instytucie Badań Systemowych PAN, związany jest również z University of Cambridge. W swojej pracy badawczej zajmuje się zagadnieniami związanymi z informatyką i zastosowaniami matematyki, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa informacji. Jest też zaangażowany w letnie praktyki badawcze PAN od momentu ich powstania.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Admin wITek

Admin wITek - Maj 2012

Galeria wITka   

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej