Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego

Przełom podzielony na etapy

Samo wdrożenie systemu to zawsze tylko początek jego życia, punkt wyjścia do dalszej pracy. Nie wszystkie kwestie są możliwe do zrealizowania na wczesnym etapie jego działania. Rozmowa z Nikodemem Bończą-Tomaszewskim, dyrektorem COI

1 marca ruszył System Rejestrów Państwowych. Jak ocenia Pan debiut aplikacji ŹRÓDŁO?

Debiut był udany. Dzięki ciężkiej pracy, wielomiesięcznym testom – funkcjonalnym, wydajnościowym, bezpieczeństwa, jakości kodu – system jest stabilny i pozwala na normalną obsługę obywateli. W ciągu 3 tygodni obsłużono w nim ponad 2 miliony spraw. Oczywiście – co jest naturalne dla tak skomplikowanych systemów, działających w tak dużej skali – występują jeszcze różne mankamenty i problemy, które mogą doskwierać użytkownikom i które musimy niwelować. Teraz skupiamy się na poprawie jakości i usprawnieniu funkcjonowania systemu. Trzeba pamiętać, że program pl.ID to nie tylko aplikacja ŹRÓDŁO, ale całkowicie nowa formuła rejestrów. Nie tylko zastąpiliśmy historyczną już aplikację JANTAR i zintegrowaliśmy rozproszone ewidencje dowodów osobistych w jedną bazę, ale stworzyliśmy też zupełnie nowy rejestr aktów stanu cywilnego. Wszystkie te moduły stanowią jednorodny system, pozwalający na wewnętrzną komunikację, wymianę i synchronizację danych.

Zgłaszane przez informatyków błędy w aplikacji ŹRÓDŁO często są generowane przez Javę. Dlaczego COI zdecydował się na jej wykorzystanie?

Inżynierowie mają swoje preferencje. Gdybyśmy zapytali stu z nich, każdy mógłby godzinami opowiadać o zaletach Pythona, C, Javy czy Ruby. Główny cel, jaki postawiliśmy przed SRP, to jego uniwersalność. Powinien więc czerpać z ogólnodostępnych, sprawdzonych i wspieranych rozwiązań. Java to dobre rozwiązanie i w tej chwili jedna z najbardziej rozpowszechnionych technologii. Nie bez znaczenia jest także dostępność programistów znających ten język na rynku pracy oraz tzw. community deweloperów, którzy wymieniają się wiedzą – pod tym względem Java obecnie dominuje. Co do samej kwestii związanej ze zgłaszanymi błędami generowanymi przez Javę, to w dużej mierze były one wynikiem niewłaściwej konfiguracji apletu, a nie samej technologii.

Czy zgłaszane przez samorządy sugestie są i będą uwzględniane w poprawianiu i rozwijaniu SRP?

Oczywiście, że tak. Samo wdrożenie systemu to zawsze tylko początek jego życia, punkt wyjścia do dalszej pracy. Nie wszystkie kwestie są możliwe do zrealizowania na tak wczesnym etapie działania systemu. Część propozycji rozwojowych musi poczekać, aż SRP się „wygrzeje”. Wtedy też – wspólnie z MSW jako właścicielem systemu – rozpoczniemy pracę nad kolejnymi funkcjami.

[...]

Rozmawiał Eryk Chilmon

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma. Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę i numery archiwalne.
 
 

Polecamy

Biblioteka Informacja Publiczna

Specjalistyczne publikacje książkowe dla pracowników administracji publicznej

więcej